środa, 10 lutego 2016

Praktyczny przewodnik po butach

Buty (les chaussures) to najlepsi przyjaciele kobiety. Mogą być płaskie (chaussures plates/chaussures à talons plats, na obcasie ( chaussures à talon), ewentualnie na platformie (chaussures compensées). Niektórzy wolą sznurowane (chaussures à lacets), inni wsuwane (chaussures sans lacets)Gdyby jednak kupowanie butów było tak proste, nie potrzebny byłby wam do tego poniższy przewodnik. 

Zacznijmy od escarpins czyli klasycznych szpilek. Z odsłoniętym palcem, zmieniają nazwę na escarpins ouvert. Gdy cieniutki pasek owija kostkę, są to escarpins à bride. Te z niewielkim podwyższeniem pod podbiciem, nazywane są plateforme. Trotteur, to z kolei model z bardzo niskim obcasem.


Balerinki ballerines to uwielbiane przez kobiety obuwie, które weszło do powszechnego użytku dzięki Bridgitte Bardot. Pierwszy raz, założyła je w latach 50-tych na planie filmu "I Bóg stworzył Kobietę".

Mianem baskets określa się wszystkie wygodne buty sportowe jak np. adidasy. Baskets en toile to materiałowe trampki. Tenisówki w języku francuskim, to po prostu buty do tenisa chaussures de tennis

Mokasyny mocassins pierwotnie służyły tylko do jazdy samochodem. Mężczyźni, a później także kobiety mieli na sobie mokasyny w trakcie jazdy, a następnie zmieniali na elegancki model. Swego czasu modny był wzór chaussures bateau czyli odmiana mokasynów w stylu marynarskim, otoczonych sznurówką.

Derbies, potocznie nazywane po polsku oxfordkami, są to sznurowane półbuty w męskim stylu. Mają po bokach dwie "zakładki" i otwarte sznurowanie. Model, zbliżony do derbies, nazywa się richelieu. Nazwa jest raczej przypadkowa i nie ma nic wspólnego z kardynałem Richelieu. W Polsce, mówi się na nie jazzówki. Tego typu buty są nieco węższe, mają gładką powierzchnię, i zamknięte sznurowanie. Spójrzcie na różnice: 
Derbies


Richelieu



Doc Martins to kultowe glany, inaczej Martensy. Nazwa pochodzi od nazwiska wynalazcy, niemieckiego lekarza o nazwisku Martens. Zaprojektował je po tym jak doznał urazu kostki, miały zapobiegać wstrząsom stop. Lżejsza wersja tych butów to  chausssures montantes, czyli sznurowane buty za kostkę (tzw. trapery).


Sandales oznacza, oczywiście sandały. Hitem zeszłego lata, były sandales gladiateursczyli gladiatorki. Inspiracją do ich stworzenia były stroje  gladiatorów przeznaczone do walki. Charakteryzują się  wiązaniami lub powielanymi zapięciami sięgającymi za kostkę, a często nawet do kolan. 


Słówkiem tongs nazywa się japonki. Historia japonek sięga około sześciu tysięcy lat wstecz. Noszone były zarówno w Egipcie, jak i w Japonii pod nazwą "zori". Wówczas były to buty tworzone z drewna, słomy lub z włókien roślinnych. W latach 60-tych, brazylijczyk São Paulo Alpargatas zainspirowany zori, zaprojektował japonki w takiej wersji, jaką nosimy do dziś. Zwykłe klapki, po francusku noszą nazwę nu-pieds.



Inne wygodne buty na lato to espadrilles espadryle. Lekkie materiałowe obuwie, wyróżniające się podeszwą ze sznurka, dzięki czemu jest ona miękka i dopasowuje się do kształtu stopy. Nazwa pochodzi od rośliny Esprato, z której plotło się oryginalną podeszwę espadryli. Ten model butów pochodzi z Hiszpanii i powstał  już w XIII wieku.



Jeśli chodzi o kozaki bottes, najmodniejsze tej zimy są cuissardes. To seksowne buty, których cholewa sięga prawie do uda. Są przeznaczone raczej dla wyższych osób. Dla niższych zalecane są bottines botki, czyli buty za kostkę, lub do połowy łydki. Najlepsze w nich jest to, że można je nosić prawie cały rok i pasują niemal do wszystkiego.



Przejdźmy do butów stricte pogodowych. Gdy pada śnieg, najlepsze będą bottes de neige, czyli niekoniecznie ładne, ale ciepłe i wygodne śniegowce. Na nieustający deszcz, zaleca się zaopatrzyć się w chaussures de pluie. Kalosze powstały w 1808 roku, kiedy książę Wellington poprosił swojego szewca, o stworzenie butów nadających się do jazdy konnej oraz spacerów, w nawet najbardziej angielską pogodę.

Na koniec zostawiłam obuwie, które mam nadzieję nigdy nie wróci do mody, a mianowicie sabots, czyli drewniane chodaki.



To jeszcze nie wszystkie gatunki, które istnieją w świecie butów. W przyszłości stworzę drugą część, a na razie ta wiedza musi Wam wystarczyć. :)



Jeśli podobają się Wam ten blog, zapraszam do lajkowania fan page'a carolangue, gdzie informuję o nowych postach i dziele się innymi informacjami dotyczącymi tematyki bloga.


5 komentarzy:

  1. To prawda, o tym, że buty to najlepszy przyjaciel kobiety, świadczy choćby rodzajnik w języku francuskim: UNE chaussure ;)
    Mała uwaga: chaussures basses a nie chaussures bases. Poza tym chaussures basses ce sont des chaussures qui ne montent pas, czyli buty, które nie zakrywają kostki, łydki. O butach bez obcasów możemy też powiedzieć chaussures à talons plats.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, sprawdziłam dokładniej i masz rację. Usuwam więc to nieszczęsne słówko (chaussures basses) z posta, aby nikogo nie zmyliło i zastępuję chaussures à talons plats. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, po polsku nie wiem czy nazwałabym te wszystkie buty a tu jeszcze po francusku takie długie nazwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie przygotowane zestawienie! Powtorzylam sobie dzieki Tobie to i owo :)

    OdpowiedzUsuń