niedziela, 22 maja 2016

Francuskie słówka, które zna każdy Polak.


Myślicie, że nie znacie francuskiego? Udowodnię Wam, że się mylicie!
Dzisiaj będzie  krótki post, w którym przedstawię Wam francuskie słówka i zwroty, które są stosowane na co dzień w języku polskim. Skąd tyle francuskich zapożyczeń w języku polskim? Większość z nich to galicyzmy, czyli słowa, które przetrwały od XVIII wieku. Pierwotnie były używane przez arystokratów, wśród których chociażby minimalna znajomość języka francuskiego była wyznacznikiem wysokiego statusu społecznego. Sprawdźcie czy znacie wszystkie:

Chapeau bas [szapo ba]  

Abat-jour [abażur]

Faux pas [fo pa]

Déjà vu [deża wu]

À propos [a propo]

Prêt-à-porter [pretaporte]

Haute couture [ot kutjur]

En face [ą fas]

Femme fatale [fam fatal]

Vis-à-vis [wizawi]

Rendez-vous [rądewu]

Atelier [atelie]

Écru [ekru]

Plein-air [plęner]

Va-banque [wa bank]

Znaliście je wszystkie? Znacie jeszcze jakieś słówka tego typu? Piszczcie w komentarzach! :)


6 komentarzy:

  1. Hehe czyli znamy francuski, dobrze wiedzieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wpis, nawet się nie spodziewałam po sobie, że znam ich aż tyle ;)
    www.jeilliebean.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. To ciekawe, jak wielu słów używamy codziennie nie zwracając uwagi na ich pochodzenie. Po prostu zakorzeniły się one u nas tak mocno:)

    OdpowiedzUsuń