Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 kwietnia 2016

Pomysł na...weekend w Pirenejach: Pau i Bagnères-de-Bigorre


Nigdy nie zostanę zapalonym górołazem, wolę wylegiwać się na plaży. Muszę jednak przyznać, że ten kawałek Pirenejów, który zobaczyłam mnie oczarował. Może dlatego, że w niektórych miejscach rosły palmy i było ciepło... W Pirenejach spędziłam weekend. A oto co tam zobaczyłam:

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

10 rzeczy, które można robić w Bordeaux


Chcielibyście odwiedzić miasto, w  którym są prawie sami młodzie ludzie, bary są pełne od rana do nocy,  na każdym kroku stoją zabytki i wszędzie można dojechać  rowerem? 

Jeśli odpowiedzieliście TAK, to koniecznie odwiedźcie Bordeaux w południowo- zachodniej Francji, w regionie Akwitanii. Spędziłam tam  tylko dwa tygodnie, ale klimat miasta bardzo mi przypadł do gustu. Dlatego postanowiłam, że zaproponuję Wam 10 rzeczy, które  można robić w Bordeaux.

środa, 6 kwietnia 2016

Jak dotrzeć do Bordeaux w trzy dni i uniknąć zamachów w Brukseli?


Tytuł tego posta ma charakter ironiczny, bo podróż do Bordeaux, oddalonego od mojego miejsca zamieszkania o około 1800 km. w żadnym wypadku nie powinna zajmować trzech dni! Dlaczego więc u mnie tyle to trwało?  Już opowiadam. Razem z siedmioma osobami z uczelni dostaliśmy  się na dwutygodniowy staż do Bordeaux. Jako środek transportu postanowiliśmy wybrać samolot, bo to przecież takie szybkie i bezpieczne. Upchnęliśmy wszystkie potrzebne rzeczy w bagaże podręczne i ruszyliśmy w drogę!

poniedziałek, 7 marca 2016

Mój pierwszy raz z Francuzem, a nawet z kilkoma naraz


Nie, to nie to o czym myślicie, ale chwytliwy tytuł  prawda? Tym razem, opowiem o moim pierwszym spotkaniu z Francuzami. Jak wspominałam w jednym z postów, studiuję filologię romańską od podstaw, moja przygoda z francuskim trwa więc około trzech lat. Nie byłam na Erasmusie, i do niedawna oprócz kilku krótkich pobytów we Francji, nie miałam prawdziwej styczności z Francuzami.

Mój pierwszy w życiu, kontakt z rodowitymi Francuzami miał miejsce, kiedy grupa ośmiu przyszłych nauczycieli, studiujących w  Bordeaux, przyjechała do Polski na staż. Mi i kilku znajomym z uczelni, została powierzona  opieka nad nimi. Ich staż trwał dwa tygodnie i składał się z dwóch części. W pierwszym tygodniu obserwowali lekcje w kilku polskich szkołach, a w drugim je prowadzili (tak, polskim dzieciom, które nie znają francuskiego). Spędzając wspólnie czas, zaobserwowałam pewne różnice kulturowe, którymi chciałabym się z Wami podzielić.

wtorek, 1 marca 2016

WAKACJE Z JĘZYKIEM: Zagraniczne staże, praktyki i inne możliwości



Początek marca to odpowiedni moment dla studentów i absolwentów, by zacząć poszukiwania zajęcia na okres wakacji. Dobrze by było, gdyby ta wakacyjna aktywność wiązała się z nauką języka francuskiego. Nie chodzi o to, żeby siedzieć w książkach, ale żeby przećwiczyć zdobytą wiedzę w praktyce. Nic tak nie uczy samodzielności i radzenia sobie w trudnych sytuacjach (nie tylko językowych) jak wyjazd za granicę

W tym poście przeanalizuję znane mi możliwości wyjazdów na zagraniczne staże, praktyki, i wolontariaty, a także przedstawię inne opcje, pozwalające podszkolić znajomość języka francuskiego i zdobyć ciekawe doświadczenia.



1. Praktyki Erasmus

Dla kogo: studenci i absolwenci do roku po ukończeniu studiów.
Czas trwania: 2-12 miesięcy.

Opis: Są to zagraniczne praktyki, które odbywa się w dziedzinie zbliżonej do kierunku studiów. Możecie praktykować we francuskim przedsiębiorstwie, szkole, uniwersytecie, organizacji non-profit lub  w innej instytucji  takiej jak muzeum, biblioteka, czy szpital. Praktyk szuka się samodzielnie. Uczelnia kwalifikuje danego studenta do wyjazdu i pomaga przy  załatwianiu formalności (których jest sporo). Stypendium miesięczne na pobyt we Francji wynosi 600 euro. Poziom znajomości języka jest zależy od wymagań pracodawcy. 

LINKI:

sobota, 13 lutego 2016

Jak urządzić francuski wieczór


Jutro walentynki la Saint Valentin. Jedni kochają to święto, inni go nienawidzą. Ja nie przepadam. Idea jest słuszna, ale obdarowywanie się poduszkami w kształcie serc, czy kubkami z imieniem ukochanego, to naprawdę niezły kicz le navet, le kitschZamiast kupować zbędne bibeloty, lepiej spędzić miły wieczór z chłopakiem avec son copain, lub w gronie przyjaciół avec les amis. Aby było bardziej niecodziennie, można zorganizować wieczór tematyczny la soirée à thème. Dziś podsunę Wam pomysł na to, jak to zrobić we francuskim stylu.

poniedziałek, 8 lutego 2016

Jak tanio zwiedzić Paryż i wyzwolić Iran

Jak każda kobieta, uwielbiam okazje. Kiedy usłyszałam, że znajoma spędziła czerwcowy weekend w Paryżu płacąc 40 euro za przejazd autokarem i nocleg ze śniadaniem, musiałam wiedzieć jak to zrobiła. Powiedziała, że wyjazd jest organizowany co roku, w ramach międzynarodowej konferencji  dotyczącej obrony praw człowieka. Pierwszego dnia trzeba wziąć w niej udział, a drugiego zwiedza się Paryż. 

Szukając informacji  okazało się, że wydarzenie wzbudza wiele kontrowersji. W Internecie roi się od nagłówków  w stylu "Do Paryża za 20 zł, sponsorują terroryści", lub  "Obrona terrorystów czy praw człowieka?". Skąd takie poruszenie? Konferencja, na której opiera się wyjazd, jest organizowana przez Narodową Radę Oporu Iranu. Jest to organizacja polityczna, która działa na rzecz przestrzegania praw człowieka i demokratyzacji Iranu. Aby przykuć uwagę mediów i skłonić do wyjazdu więcej osób, wyjazd jest dofinansowany. Między innymi przez byłe ugrupowanie terrorystyczne-  Ludowych Mudżahedinów. Przez pewien czas, znajdowali się na  liście organizacji terrorystycznych. Kilka lat temu, zostali skreśleni, gdyż aktualnie sprzeciwiają się radykalizmowi Islamskiemu  w sposób pokojowy. W zeszłym roku konferencja była poświęcona łamaniu praw kobiet. Świadoma tych informacji,  zdecydowałam się na wyjazd.